Grudzień to zdecydowanie miesiąc dla dorosłych. Wiem, wiem, że dzieci go uwielbiają, bo
ubiera się choinkę, przychodzi Mikołaj i przynosi prezenty, a czasem nawet pada śnieg.
Rozumiem to doskonale. Też kiedyś byłam dzieckiem, które niecierpliwie przebierało
nóżkami, nie mogąc się doczekać, co przyniesie kolejny dzień. Ale mówię Wam, to jest
miesiąc dorosłych! Dlaczego tak uważam? Już wyjaśniam!

W grudniu nie można zaplanować tylko tego, co będzie się robiło kolejnego dnia. Planuje się
od pierwszego do ostatniego. Zaledwie obudzimy się po szale andrzejkowej nocy,
spoglądamy w kalendarz i już pierwszy plan: Mikołajki! Trzeba przygotować się na przyjście
tego przemiłego gościa, a w przypadku, gdy musimy go zastąpić, należy wyposażyć się w
prezenty. Po Mikołajkach nie zwalniamy! Przecież do Świąt pozostało trochę ponad dwa
tygodnie. Tu na głowie zaczyna znajdować się cała masa spraw. To nie tylko upominki dla
najbliższych, ale i jedzenie, sprzątanie, odwiedziny, spotkania przy stole. Śmiało można
powiedzieć, że siadamy do stołu na trzy dni. Jednych to smuci, a inni oddychają z ulgą, gdy
od stołu trzeba wstać. Tylko otrzepiemy się z ostatnich okruchów pierników, znów na
horyzoncie majaczą kolejne plany, tym razem te związane z sylwestrem. Planowanie to
zdecydowanie domena dorosłych.

Jeśli już myślimy o sylwestrze, a zaczęliśmy jeszcze przed świątecznym biesiadowaniem,
mamy więcej czasu na wybór kreacji. Jeśli czytają to jacyś Panowie, to mogą przerwać
lekturę i zastanowić się nad napojami, natomiast dla Pań mam kilka propozycji. Bez względu
na to, czy wybieramy się na bal, imprezę klubową czy domówkę, chcemy wyglądać i czuć się
fantastycznie. Sukienki z Freeshion zapewnią jedno i drugie. Wśród naszych propozycji
znajdziecie szmizjerkę koszulową Jadwigę, bawełnianą Verę, koszulową Frankie czy
kopertową Gerdę. Zwróćcie też uwagę na falbaniastą Elvire, wiskozową Rose, pudełkową
Izydorę lub Glorię w przepiękne ptaki. To sukienki, które nie tylko zwrócą na Ciebie uwagę
współbiesiadników, ale pozwolą Ci czuć się swobodnie i naturalnie. Doskonałym patentem na
imprezę z poprawinami jest sukienka Pia, którą można nosić na dwa sposoby: na sylwestrowe
szaleństwo z głębokim dekoltem, a na noworoczne drinki niewinnie zakryta pod samą szyję.
Dla Pań, które lubią błyszczeć nie tylko intelektem, idealna będzie cekinowa Annabell.


Gwarantujemy, że kula dyskotekowa na tej prywatce będzie zbędna. Nie zapominamy też o
tych z Was, które najlepiej czują się w spodniach. Choćby miały być to zwykłe jeansy, góra
niech będzie wystrzałowa! Takie jak nasze bluzki Kala i Maja, trapezowa Danielle, jedwabna
koszula Zoe, czy t-shirt z cekinową kieszenią.

Strój sylwestrowy jest ważny nie tylko dlatego, że być może spotkamy w nim kogoś, na kim
będziemy musiały zrobić pierwsze wrażenie, ale przede wszystkim dlatego, że wejdziemy w
nim w Nowy Rok. Moja mama mawiała „ jaki pierwszy dzień Nowego Roku, taki cały rok”,
dlaczego więc nie dziwi mnie fakt, że przez większość dni świat ogląda mnie w dresie? Nie
bierzcie przykładu ze mnie! Choćby na całodniowe odsypianie lub wegetację na kanapie, 1.
stycznia wystrójcie się księżniczki na bal! Niech to będzie gwarancją, że w nadchodzącym
roku korona zawsze będzie na miejscu, a Wy będziecie rządziły na swoim dworze.

PS. Panowie mogą już wrócić i podać napoje!

Dodaj komentarz