Czy wiedzę na temat przygotowania kolekcji przyswoiliście na tyle dobrze, bym mogła zrobić 
Wam sprawdzian? Zdziwieni? Rok szkolny już się zaczął, więc dlaczego tylko dzieci mają
być odpytywane? No dobra, koniec tego terroru, żartowałam!
Dziś powiem Wam, co się dzieje później, to znaczy wtedy, gdy wszystkie ubrania są już uszyte.
No tak, my to wiemy, że uszyliśmy dla Was ubrania, ale skąd Wy macie o tym wiedzieć?
Wprowadzamy zatem do historii nowych bohaterów, a w przypadku Freeshion są to bohaterki.

Gdy wchodzą one, od razu robi się piękniej! Mowa tu o modelkach. To na nich po raz pierwszy zobaczycie ubrania.        Wybieramy je pod kątem stylizacji, które będą prezentowały.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiadomo, że do pokazania spodni culotte nie zaprosimy niskiej dziewczyny,
gdyż jak wiadomo, ten fason optycznie skraca sylwetkę i ktoś mógłby pomyśleć, że będziemy
kręcić remake „Kingsajz” lub, co gorsza, że ukrywamy w magazynie pigmejską emigrantkę.
Modelka o sylwetce gruszki nie zaprezentuje Wam dopasowanej mini. No chyba, że jest to
powracająca tu jak bumerang Kardashianka. Ta wbije się nawet w ortezę ortopedyczną
naciągniętą na całą sylwetkę. Typowa gruszka natomiast ułatwi Wam zrozumienie tego, że
nasza Tola to sukienka idealna dla takiej figury.

Gdy modelki mają już na sobie ubrania, które podkreślają ich piękno, ale przede wszystkim
eksponują walory ubrań, pora na zdjęcia. Jeśli ktoś nigdy nie brał udziału w profesjonalnej
sesji zdjęciowej, tak jak ja nie brałam, niech nawet nie śmie twierdzić, że to łatwa praca.
Łatwą pracą jest bycie twarzą rajstop, bo tam trzeba pokazać nogi i można to zrobić nawet
leżąc. Przygotowanie zdjęć to zajęcie bardzo wymagające, zarówno dla fotografa, jak i
modelek. Pamiętajcie o tym, oglądając zdjęcia na naszej stronie. Krew, pot i łzy usuwamy w
programie do obróbki.

Gotowe zdjęcia trafiają na stronę internetową sklepu, a ich zajawki do naszych social mediów. Tam możecie napisać komentarz „spoko focia” i to będzie miłe lub „piękne zdjęcie. Muszę mieć tę sukienkę” i to będzie bardzo miłe. Tu walczycie o lajki i serduszka.

 

Wszyscy widzieli już nowości na stronie? Wybrali coś dla siebie? So it’s shoppong time!
Zakupów można dokonać przez Internet lub wybrać się do sklepu stacjonarnego. W tym
drugim przypadku zrobimy wszystko, by do wejścia skusiła Was odpowiednio przygotowana
witryna. Na miejscu możecie przymierzyć wybraną rzecz, skorzystać z fachowej porady,
usłyszeć komplement, a być może zdecydować się na kupienie czegoś więcej. I to będzie
naprawdę przemiłe!

Przeszliśmy tę wyprawę razem! Wiemy więcej niż na starcie, a wiedza ta pozwoli nam
bardziej docenić pracę tych, dzięki którym wchodzimy w posiadanie tych pięknych ubrań.
Ps. Gdzie by tu się wybrać następnym razem. Jakieś pomysły?

Comments (5)

Dodaj komentarz